Wycieczka do Lwowa
Wycieczka do Lwowa
Dnia 6 czerwca 2013 uczniowie naszej szkoły, którzy uczestniczyli przez cały rok w inscenizacjach przygotowywanych przez Panią Barbarę Zagdańską-Kłym i Pana Wiesława Biedronia w nagrodę za trud i zaangażowanie pojechali za darmo na trzydniową wycieczkę do Lwowa. Organizatorami wycieczki byli wyżej wymienieni nauczyciele, których na wyjeździe wspierał w opiece nad młodzieżą Pan Tomasz Cyrkiel. Wybór miejsca był celowy, ponieważ temat kresowy był żywy przez cały rok. Młodzież organizowała zbiórkę na odnowienie Cmentarza Łyczakowskiego, uczestniczyła w prelekcjach z okazji wystawy zorganizowanej przez Wojewódzką Bibliotekę Pedagogiczną „Moje serce zostało we Lwowie” a przede wszystkim brała udział w pięknej inscenizacji teatralnej pod tym samym tytułem, w której poprowadziła widzów ulicami Lwowa. Tym razem sama podążyła ulicami i na własne oczy zobaczyła zabytki i miejsca, o których wieściła ze sceny. Wyjazd z Krosna nastąpił o godzinie 6 rano i bardzo szybko wycieczka dotarła do Lwowa. Szybko jak na znane perypetie na granicy.
W pierwszym dniu, zaraz po przyjeździe, zaczęto zwiedzanie. Młodzież zobaczyła kolejno: Dworzec kolejowy – jeden z najpiękniejszych na świecie; Kościół św. Elżbiety – najpiękniejszą świątynię w stylu neogotyku na ziemiach polskich; Cerkiew św. Jura; budynek szkoły im. H. Sienkiewicza – pierwszy punkt oporu Polaków w listopadzie 1918 roku w walce z Ukraińcami; Kościół Jezuitów z budynkiem dawnego uniwersytetu; Katedrę ormiańską; Wały Hetmańskie, Gmach Opery – z zewnątrz i w środku; Teatr Skarbkowski; Kościół Dominikanów; Rynek z ratuszem i kamienicami czarną i królewską ( nie udało się zwiedzić królewskiej w środku). W drodze na nocleg przejeżdżano koło Wzgórz Wuleckich, na których w lipcu 1941 roku Niemcy wymordowali lwowskich profesorów. Zobaczono także budynki zajezdni tramwajowej, z której końcem XIX wieku wyjechał pierwszy elektryczny tramwaj w Galicji i katownię NKWD przy dawnej ulicy Łąckiego, w której w czerwcu 1941 roku Sowieci wymordowali kilka tysięcy Polaków. Nocleg był ok. 15 km od centrum w Hotelu Galicja – warunki dobre, ale wieczorem przeszła nad Lwowem potężna burza, która spowodowała brak prądu i wody. Wieczór i noc była spędzona przy świecach - młodzieży się bardzo podobało.
Drugi dzień zaczął się wspinaczką na kopiec Unii Lubelskiej, gdzie podziwiano panoramę miasta. Zanim dotarła wycieczka na kopiec, jadąc busem ulicą Gródecką widziała gmach więzienia, cieszące się ponurą sławą Brygidki, gdzie w czerwcu 1941 roku Sowieci w bestialski sposób zamordowali ok. 5 tysięcy więźniów, w większości Polaków. Po zejściu z kopca dzięki pomyłce kierownika wycieczki zaliczono trasę drogi krzyżowej, ku zadowoleniu wszystkich. Potem był jeszcze wysoki zamek i zapuszczono się w miasto. A było co oglądać i o czym słuchać. Po kolei zwiedzano Basztę Prochową; Cerkiew Wołoską; Arsenały; Kościół Bernardynów z kolumną św. Jana Z Dukli; plac halicki; siedzibę polskiego radia; Pasaż Mikolascha, a raczej jego pozostałości; Hotel George; ulicę akademicką; Kościół św. Mikołaja z budynkami dawnego uniwersytetu. Po drodze do Ossolineum, wspięto się po stokach Cytadeli. Po Ossolineum przyszła kolej na główny budynek Uniwersytetu, czyli dawny gmach Sejmu Galicyjskiego, po czym spacerem przez dawny park jezuicki młodzież dotarła do gmachu Politechniki Lwowskiej. Stamtąd tramwajem przez stare miasto do busa i na obiad. Po południu katedra łacińska, pomnik Mickiewicza, rynek i szwędanie się po starym mieście. Na noc do hotelu i znów burza, znów bez wody i przy świecach, i znów radość młodzieży.
Ostatni dzień to Cmentarz Łyczakowski i Cmentarz Orląt. Zanim tam wycieczka dotarła, zobaczyła lwa zabranego z Cmentarza Orląt i umieszczonego przy drodze na Winniki. Była też w kościele św. Antoniego i przy budynku gdzie urodził się Zbigniew Herbert. Potem kilka godzin na cmentarzach – w upale. Odwiedzono wszystkie ważniejsze groby, a co ważniejsze oczyszczono z porostów i trawy kwaterę powstańców styczniowych na górce powstańców. Tam nasi uczniowie z dużym zapałem zabrali się do pracy. Miło była patrzeć, jak rozumieją sens dbania o mogiły naszych bohaterskich przodków. Wykazali się dojrzałością. Wielkie dzięki za taką postawę.
Wyjazd do Krosna nastąpił ok. godz. 15 i pod wieczór byliśmy już na miejscu. Wszyscy byli zadowoleni z wycieczki, a najbardziej opiekunowie, bo z taka grupą można jechać na wiele wycieczek. Zasłużyli na to swoją postawą.
Szukaj
Ogłoszenia
Dla nauczyciela
brak ogłoszeń
Dla ucznia
Rozpoczęcie roku szkolnego
W dniu 02.09.2024, poniedziałek, Zespół Szkół Architektoniczno-Budowlanych w Krośnie…
» więcejDla rodzica
Ubezpieczenia uczniów 2024
Ubezpieczenia uczniów w 2024 r. Warunki ubezpieczenia 113kB Instrukcja…
» więcejDokumentacja konkursów
Regulamin VI edycji konkursu plastycznego "Architektura Podkarpacia 2024"
Regulamin VI edycji konkursu plastycznego "Architektura Podkarpacia 2024" "Architektura…
» więcej














